„Kay St“ to EP-ka przede wszystkim ciekawa. Przede wszystkim dlatego, że jej autor jest całkiem ciekawski i patenty znane i grane przez wszystkich nie do końca mu odpowiadają. Słychać, że ten relatywnie nowy producent na rynku muzycznym to postać poszukująca ciekawych aranżacji, rytmu... swojego stylu. Słuchając niezłego „The Albion“ i bardzo dobrego „Sky Rocket“ mam wrażenie, że Brytyjczyk jest dość blisko celu.
play all
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (1)
Linki